Adoracja Krzyża (06.03) – Rozważania

Adoracja krzyża 6.03 - treść rozważań

6 marca miała miejsce pierwsza adoracja krzyża w tym Wielkim Poście. Umieszczamy rozważania, którymi modliliśmy się w piątek.

„Módlcie się, aby moją i waszą Ofiarę przyjął Bóg, Ojciec Wszechmogący”

Ewangelia: J 15,1-11 “Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.”

I

Krzew winny, doskonała miłość. Drzewo krzyża, drzewo życia, doskonała ofiara. Miłość którą możemy być dotknięci i ofiara w którą możemy być włączeni. Chrystus – korzeń krzewu winnego dający życie pojedynczym gałązkom, latoroślom. Jezus zaprasza by być w Niego wszczepionym, by czerpać moc i czerpać życie. Przylgnięcie do Jezusa to przylgnięcie do Jego ofiary. Przylgnięcie do Ukrzyżowanego, by kiedyś spotkać się ze Zmartwychwstałym.

W ogrodzie Eden, jedyna ofiara jaka istniała, to ofiara dziękczynna. Kiedy człowiek, który przecież władał wszystkim co stworzone, chciał zająć miejsce Boga, pojawił się grzech. Człowiek zerwał przyjaźń ze Stwórcą. By ją naprawić, by przeprosić, potrzebne były ofiary przebłagalne. Cóż jednak były warte te wszystkie żertwy ze zwierząt i owoców, które przecież są dziełem Pana…? Bóg w Trójcy Jedyny jako Syn, przyjął ludzkie ciało pozostając Bogiem. Sam stał się doskonałą ofiarą. Jezus Chrystus, namaszczony i wybrany, jednocześnie Bóg i człowiek. Doskonały w Bóstwie, zjednoczony z człowiekiem w ciele, wynagrodził Stwórcy za grzech ludzkości. Odnowił naszą relację z Ojcem i teraz prawdziwie możemy nazywać się dziećmi Boga.

Jezus wyzwolił nas z wiecznej śmierci. Otworzył nam bramy Nieba. Odtąd my, Chrześcijanie, znowu możemy składać ofiarę dziękczynną – Eucharystię. Eucharisto czyli z greckiego „dziękuję”. W radosnym dziękczynieniu ponawia się i uobecnia ofiara Kalwarii. A mamy za co dziękować. Ten krzyż na który teraz patrzysz nie był dla Niego. Był dla mnie i dla Ciebie. Oto nasze przebłaganie i odkupienie.

II

Krzyżowa śmierć Jezusa, doskonała ofiara za winy i grzechy. Zbawiciel ludzkości, poniżony, wieńcem cierniowym ukoronowany, konający w opuszczeniu, zabity, ukrzyżowany pomiędzy… nami. Ja po lewej, a ty po prawej Jego stronie. Jezus – ofiara Nowego Przymierza. Wydziedziczona ludzkość na nowo, nowym doskonałym węzłem miłości, połączyła się z Bogiem. Ofiara z której i my czerpiemy, przez którą grzesznik znajduje usprawiedliwienie, umacnia się chwiejny, a sprawiedliwy staje się świętym. Ofiara z której każdy z nas czerpie siłę.

Krzyż… Gdyby wisiał na nim człowiek, nie miałby sensu. Wisi na nim Bóg. Bóg który stał się człowiekiem. Przyjął śmierć, lecz po trzech dniach triumfował w cudzie zmartwychwstania. Ta ofiara, choć wydaje się smutną, przynosi pociechę, otuchę w strapieniu, błogość w sercu i wprawia duszę w uroczysty nastrój. „Radujmy się więc, choć teraz musimy doznać trochę smutku.”

Zmienny jest nasz los na tym świecie. Niekiedy obnaża nas z dobrobytu, z powodzenia, z przyjaciół… Niekiedy złość ludzka zakłada koronę cierniową na nasze głowy. Niech Pan przyjmie ofiarę z naszych łez i goryczy. Prośmy Świętego Ojca, który jest w Niebie, by przyjął ofiarę którą składamy z naszych trosk, również wtedy, gdy na ołtarzu ofiaruje się sam Chrystus, Książę Pokoju. On przez krzyż uczy kochać, przebaczać i nie myśleć o krzywdach.

III

Bóg ożywia nas swoją mocą. Posłał na świat Jezusa. Dał Mu postać poniżonego i wzgardzonego. Skazał na cierpienie, by cierpiący człowiek miał w Nim swojego brata. Chrystus połączył nas w jedną wspólnotę. W Chrystusie wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami. Niezależnie od stanu, pozycji czy stanowiska, łączy nas krzyż. Wspólne uczucia, wspólna modlitwa wspólne patrzenie w jednym kierunku – na krzyż. Wspólna wiara, nadzieja i miłość. Najpełniejszy wyraz wspólnoty w swej istocie to Eucharystia. Wspólnotowa ofiara i uczta dziękczynna na której rozlega się braterskie wezwanie do modlitwy – niech moją i waszą ofiarę przyjmie Bóg Ojciec wszechmogący.

Przez tę ofiarę grzesznik otrzymuje przebaczenie, ginący ratunek, upadający pomoc. Przez ofiarę krzyża, człowiek może zostać zbawionym. Przez krzyż można Bogu powierzyć troski, bóle, cierpienia. Jako wspólnota zebrana pod krzyżem możemy modlić się za innych, obecnych i nieobecnych.

IV

Trzymając się Jezusa naszą wiarą i miłością, otrzymujemy życie i moc duchową. Chrystus kocha i pozwala kochać siebie. Najpełniejszym wyrazem Jego miłości jest ofiara jaką złożył z samego siebie. Ta sama ofiara jest ponawiana każdego dnia na ołtarzach. Mocą słów konsekracji Ciało i Krew ukrywają się pod postacią chleba i wina. Realna obecność. To co wyobraża i przedstawia krzyż na który teraz patrzysz, tam staje się realne i obecne. Eucharystia… Dziękczynienie… Za ofiarę Jezusa i za nasze życie.

Przez krzyż Jezus pozostawił nam ofiarę świętą i godną Boga. Możemy dołączyć do niej nasz smutek, łzy, troski, niepokoje, to co dla nas trudne i ciężkie. Można też podzielić się szczęściem, tym co zadziało się dobrego, pozytywnego, co przyniosło radość i zasiało pokój w sercu.

A może już teraz chcesz powiedzieć coś Ukrzyżowanemu? Jedno zdanie? Słowo? Myśl? Możesz podejść do krzyża i w chwili osobistej adoracji złożyć ofiarę z tego czym żyjesz. Możesz też nie mówić tylko podejść i być, tak jak Jezus jest z Tobą.