12 czerwca Kościół w Polsce wspominał 108 męczenników z okresu II wojny światowej. Wśród tego grona jest rektor naszego seminarium – błogosławiony ksiądz Roman Archutowski.
Posługę rektora objął w 1940. Dwa lata później został dwukrotnie uwięziony na Pawiaku. W więzieniu był męczony oraz katowany. Swoje cierpienia łączył z Męką Jezusa Chrystusa. 17 stycznia 1953 roku został przeniesiony do niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Wkrótce zachorował na tyfus plamisty . Po wielu mękach zmarł 18 kwietnia 1943 w Niedziele Palmową.
Księdza Romana tak wspominał ks. Edward Dolecki, także więzień Majdanka: „Nawiązujemy między sobą znajomości (..). Chwilę porozmawiałem z profesorem doktorem ks. Archutowskim. Opowiadał mi, że siedział na Pawiaku. Wyglądał bardzo źle. Niestety, jak później dowiedziałem się, nie doczekał wyzwolenia. Umarł w obozie z wycieńczenia. Nie zapomnę chwili, gdy poprosiłem go o spowiedź. Siedzieliśmy obydwaj na pryczy. Wyspowiadałem się. Potem on mnie poprosił o spowiedź. Tak obydwaj wzajemnie oddaliśmy sobie przysługę. Była to pierwsza i ostatnia moja z nim rozmowa. Następnego dnia zabrano go do szpitala obozowego i tam podobno umarł”
Błogosławiony księże Romanie Archutowski – módl się za nami.